Tytuł wiadomości: Liga Mistrzów w Kaniowie
(Kategoria: Misc)
Dodane przez Ervin
niedziela 13 maj 2018 - 17:34:17


Wiesław Pogromca Lidera


LKS Przełom Kaniów - BTS Rekord II Bielsko-Biała 3:2 (1:0)


Na początek relacji z tego pięknego meczu słówko od siebie, gdyż muszę (ale pewnie nie tylko ja, ale i połowa kibiców) posypać głowę popiołem - po mojej ostatniej relacji, kiedy to pisałem, że w najbliższych dwóch meczach jeden zdobyty punkt będzie sukcesem. Jednak kto nie myślał w ten sposób po klęsce na kaniowskim stadionie 0:4 z będącym na podobnym poziomie MRKS-em II Czechowice-Dziedzice, mając w perspektywie mecze z wiceliderem z Pisarzowic i liderem z Bielska-Białej? W międzyczasie zaszły jednak zmiany - zarząd zakończył współpracę z trenerem Radosławem Maciejewskim, a na jego miejscu powitał można powiedzieć prawie Honorowego Obywatela Kaniowa, Wiesława Kucharskiego. Po jednym niemal treningu, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki (odniesienie tutaj do meczu z Walcownią) piłkarze Przełomu pokazali pisarzowiczanom, że wcale nie są takimi Pionierami, gromiąc ich na wyjeździe aż 3:0, ale przed przyjazdem gości z Bielska-Białej w 21. kolejce rokowania znów były dość ostrożne, w końcu zawitali do Kaniowa liderzy bielskiej A-klasy.

Patrząc na skład i ustawienie Przełomu (brak w składzie meczowym podstawowych dotychczas graczy: Mateusza Grygierca, Szymona Kóski, Dominika Domki czy Szymona Dunata nie napawał optymizmem. Jednak od początku to kaniowianie ruszyli do ataku, a kwintesencją dobrego rozpoczęcia meczu była bramka Roberta Jurczygi w ósmej minucie meczu. Bronić się nie było sensu, bo do zakończenia spotkania jeszcze 82 minuty, więc warto atakować dalej. Doskonałą szansę na zdobycie swojej drugiej bramki w tym meczu miał w 28 minucie popularny Kapela, jednak po minięciu bramkarza i mając przed sobą pustą bramkę w ostatniej chwili zaskoczył go jeden z obrońców rekordu wybijając piłkę wślizgiem na rzut rożny. Przerwa na ochłodzenie po pół godziny gry pomogła lepiej Rekordzistom, którzy chwilę później mieli dwie świetne okazje do zdobycia bramki - najpierw z dystansu trafili w słupek, a następnie nogami interweniował nasz bramkarz Wojciech Jonkisz. Do końca pierwszej połowy nic się nie zmieniło i na przerwę to Przełom schodził z jednobramkowym prowadzeniem.

W drugiej połowie od początku goście zaczęli atakować, możliwe, że po informacji, że konkurująca z nimi o awans drużyna KS Bestwinka prowadzi po 45 minutach gry 3:0 z drugą drużyną MRKS-u. Zaczęli przeprowadzać liczne szarże na kaniowską bramkę, ale w 52 minucie meczu stała się dziwna rzecz. Otóż nagły kryzys formy dopadł głównego arbitra pana Marcina Szymańskiego, który wraz z sędziami asystentami do tego czasu bardzo dobrze prowadził spotkanie. Podyktował rzut wolny przed polem karnym dla Rekordu, gdzie ciężko było dopatrzyć się jakiegoś faulu. Pal licho, że po tym stałym fragmencie padła bramka dla gości, gdyż świetnie przymierzył Piotr Motyka, ale zaraz po tym sędzia główny podbiegł do naszego trenera i po krótkiej pogadance, w której z zeznań naocznych świadków pan Kucharski w żaden sposób nie przewinił, arbiter uznał, że odeśle go na trybuny. Kolejny niezrozumiały krok wykonał w stronę spokojnie czekającego na rozpoczęcie gry Roberta Jurczygi, uznając, że nie byłoby głupim pomysłem pokazać mu żółtą kartkę. Co się stało, nikt nie wie (może warto by podrzucić na boisko nasz przenośny mikrofon, żeby w jakiś sposób pan Szymański wytłumaczył swoje decyzje), ale szkoda, bo na pewien czas zepsuł ten świetny mecz. Warto podkreślić, że gracze Rekordu nie wywoływali jakiejś specjalnej presji na arbitrze, co do kierunku, w którym powinien gwizdać. Po lekkim ochłonięciu zawodników i kibiców, ponownie przypomniał o sobie Jurczyga, udowadniając sędziemu, że takie numery to jednak nie z nim i w 64 minucie wyprowadził Przełom na prowadzenie. Przez kolejne minuty gra dalej toczyła się cios za cios, to z lekką przewagą Rekordu, to Przełomu. Doskonale podkreśla to sytuacja w 77 minucie, kiedy po ataku kaniowian kontrę przeprowadzili bielszczanie i po dośrodkowaniu z prawego skrzydła głową piłkę do bramki skierował jeden z jej zawodników. Po chwili Przełom rozpoczął grę od środka, piłka po akcji powędrowała również na prawe skrzydło, tyle, że na drugiej połowie boiska, lądując na głowie Kornela Ryszki, który precyzyjnie przymierzył i umieścił piłkę w bramce strzeżonej przez Krzysztofa Iwanka. Takiej okazji nie można było przepuścić i gracze trenera Kucharskiego rzeczywiście jej nie przepuścili - ostatnie piętnaście minut rozegrali równie koncertowo, jak cały mecz, utrzymując prowadzenie i z końcowym gwizdkiem sędziego faktem okazało się zwycięstwo nad już-nie-liderem z Bielska-Białej.

Rewelacyjny mecz rozegrany przez obie drużyny, który przez 90 minut obfitował w akcje i oglądało się go z zapartym tchem, lekka nuta emocji wprowadzona przez sędziego, składne zagrania, ciekawe rozwiązania taktyczne - takie mecze chciałoby się oglądać w każdej kolejce nie tylko bielskiej A-klasy, ale i w jakichkolwiek innych rozgrywkach, bo o takie spotkania, jak to w Kaniowie z 21. kolejki, ciężko nawet na najwyższym poziomie. Na niesamowitą pochwałę zasługuje gra całej naszej drużyny, zaangażowanej w grę przez cały mecz, nieodpuszczającej żadnej akcji, walczącej do końca. W tym meczu doskonale widać było dwie rzeczy - pracę nad motoryką i przygotowaniem fizycznym w przerwie zimowej wykonaną przez trenera Radosława Maciejewskiego i taktykę oraz zgranie zawodników przygotowane przez trenera Wiesława Kucharskiego. W najbliższą niedzielę, 20 maja o 16:00 Przełom Kaniów rozpocznie mecz w Międzyrzeczu, i patrząc po ostatnich wynikach szkoda, że drużyna miejscowego KS-u nie jest liderem. Jest nim natomiast KS Bestwinka, nie tylko dzięki swojej świetnej grze - na pewno pomogła im świetna postawa Przełomu w ostatnich meczach, który urwał po trzy punkty ich najgroźniejszym rywalom w walce o awans. Proszę bardzo, drodzy sąsiedzi


Skład Przełomu:

12. Wojciech Jonkisz
3. Sławomir Głombek
4. Piotr Bąk
17. Wojciech Czulak
14. Wojciech Kubies
6. Kornel Ryszka
10. Marek Faruga
5. Michał Kóska
7. Kamil Góra
(91' 18. Marcin Stryczek)
13. Patryk Nazim
(59' 16. Sebastian Niemczyk)
11. Robert Jurczyga
(86' 15. Michał Szyma)


Widzów: 145
Skład sędziowski:
Sędzia główny: Marcin Szymański
Sędziowie asystenci: Leszek Pacyna, Józef Kamiński
Relacjonował: Kamil Kołodziejczyk






Ta wiadomość pochodzi ze strony Oficjalny Serwis LKS Przełom Kaniów
( http://www.przelom-kaniow.info/news.php?extend.1870 )


Czas generowania: 0.1242 sek., 0.0810 z tego dla zapytań.